Po teście ekspresów De’Longhi 23.460S oraz De’Longhi 350.55B przyszedł czas na kolejny. Tym razem biorę pod lupę ekspres ciśnieniowy De’Longhi PrimaDonna S ECAM 28.465.MB.  Zapraszam do mojej recenzji.

Test ekspresu ciśnieniowego De’Longhi 28.465.MB – wygląd, budowa, wymiary

De’Longhi PrimaDonna S ECAM 28.465.MB to ekspres do kawy o bardzo nowoczesnym wyglądzie. Do gustu szczególnie przypadł mi jego metaliczny kolor, kanciasty kształt oraz solidna jakość wykonania. Wygląd ekspresu jest bardzo przyjemny dla oka i na pewno każdy zwróci na niego uwagę zaraz po wejściu do kuchni. Jego wymiary to 23,8 cm szerokości, 47 cm głębokości oraz 35 cm wysokości. Posiada on czytelny wyświetlacz LCD, dotykowe przyciski na panelu frontowym oraz menu w języku polskim. Samo urządzenie jest bardzo przyjazne i łatwe w obsłudze.

Panel sterowania jest tu niezwykle przejrzysty – fot. blogkawowy.pl

Na panelu kontrolnym mamy do wyboru przyciski służące do wyboru szerokiej gamy kaw czarnych oraz mlecznych oraz obsługi urządzenia. Możemy tu zmieniać ustawienia wielkości kawy jaką chcemy zaparzyć, jej mocy, gdy uznamy, że chcemy napić się słabszej lub mocniejszej kawy oraz opcjonalnie możliwość zaparzenia jednej lub dwóch filiżanek jednocześnie.
Powyżej panelu dotykowego znajdziemy płytkę, czyli podgrzewacz, dzięki któremu przygotowana przez nas w ciepłych filiżankach kawa będzie miała jeszcze lepszy aromat oraz dłużej utrzyma swoją temperaturę. W prawy bok ekspresu 28.465.MB został wbudowany zbiornik na wodę o pojemności aż 1,8 litra. Warto też dodać, że pojemnik na fusy nie jest wcale taki mały i pomieści aż 14 porcji fusów.

Duży zbiornik na wodę – fot. blogkawowy.pl

Gdy zabraknie wody w zbiorniku bardzo łatwo ją uzupełnić – fot. blogkawowy.pl

W komplecie wraz z ekspresem znalazłam system spieniania mleka LatteCrema, filtr do wody, szczoteczkę do czyszczenia urządzenia, pełną dokumentację, łyżeczkę do kawy mielonej (tak, w tym ekspresie można zaparzyć również napój z kawy mielonej :)). W zestawie był również płyn służący do odkamieniania, gdy zajdzie taka potrzeba, ale o tym oczywiście poinformuje nas ekspres stosownym komunikatem na wyświetlaczu.

Test młynka żarnowego ekspresie ciśnieniowym w De’Longhi 28.465.MB

Młynek posiada aż 13 różnych stopni mielenia – fot. blogkawowy.pl

De’Longhi 28.465.MB posiada bardzo dobrej jakości żarnowy młynek do mielenia kawy. Do wyboru jest aż 13 różnych stopni mielenia i tylko od nas zależy czy chcemy, aby przy grubszym mieleniu kawa miała delikatny i łagodny smak, którym znajdziemy odrobinę kwasowości czy może kompromis między większą ilością goryczki i słodyczy w przypadku drobniejszego mielenia. Ja wybieram mielenie drobne, ponieważ uwielbiam wolno płynące, gęste espresso o pięknej cremie. Dostęp do regulacji młynka jest bardzo łatwy, gdyż jego pokrętło znajduje się praktycznie w pojemniku na kawę ziarnistą, pod szczelną pokrywką zapobiegającą wietrzeniu kawy. Sam młynek podczas pracy jest bardzo cichy w porównaniu do ekspresów, z których korzystałam wcześniej, czy to w pracy czy u znajomych. Pod tym względem De’Longhi bije na głowę konkurencję. Dodatkową zaletą ekspresu De’Longhi 28.465.MB, którą odkryłam jest przepiękny zapach kawy, który unosi się w kuchni podczas przygotowywania napojów :)

Test systemu spieniania mleka w ekspresie De’Longhi PrimaDonna S ECAM 28.465.MB

Odpinany system spieniania mleka który chowamy do lodówki – fot. blogkawowy.pl

LatteCrema idealnie spieni mleko – fot. blogkawowy.pl

Ekspres ciśnieniowy De’Longhi 28.465.MB został wyposażony w nowoczesny system spieniania mleka o nazwie LatteCrema. Jest to nic innego jak bardzo wygodna w użytkowaniu karafka na mleko, z nakładanym systemem spieniającym. De’Longhi tak to obmyśliła, aby po przygotowaniu kawy mlecznej można było odłączyć cały system od ekspresu i schować go, wraz z znajdującym się wewnątrz mlekiem do lodówki. Prawda, że wygodne? :) Na górnej części spieniacza do mleka znajduje się pokrętło, którym możemy regulować grubość pianki w kawie. Od nas zależy czy będzie to minimalna pianka do caffe latte,  średnia do latte macchiato czy może gruba do cappuccino.
Jakość spienionego mleka jest bardzo dobra. Nie ma tu mowy o wielkich bąblach powietrza, które psują smak mlecznych kaw. Samo mleko ma strukturę mikro pęcherzyków powietrza i jest bardzo kremowe, przez co nadaje mu delikatnej słodyczy. Temperatura mleka mieści się w przedziale od 60 do 70 st. C, czyli tak jak w kawiarni. Podczas testów temperatury mleka posługiwałam się termometrem  baristycznym, a okolice 60 st. C uzyskiwałam, gdy ekspres postał dłuższą chwilę nieużywany.
Czyszczenie systemu LatteCrema jest dziecinnie proste i polega na ustawieniu pokrętła na pozycję CLEAN – ekspres zrobił za mnie całą robotę myjąc cały układ i w dodatku nie musiałam wylewać mleka z karafki. Uwielbiam ten ekspres :)

Test parzenia kawy w ekspresie De’Longhi 28.465.MB

Czarna kawa gotowa już po chwili – fot. blogkawowy.pl

Testy parzenia kawy, jak w poprzednich przypadkach, przeprowadzałam na kawie KIMBO Classic Espresso, palonej specjalnie dla De’Longi. Ekspres De’Longhi 28.465.MB daje bardzo szerokie możliwości parzenia kawy. W menu prócz standardowego espresso do wyboru są podwójne espresso, kawy czarne, w tym również możliwość przygotowania dwóch na raz oraz kawy mleczne jak cappuccino, caffe latte, latte macchiato. Każdą z tych kaw możemy przygotować w różnych rozmiarach, od małej, po średnią i standardową do dużej. Możliwości jest naprawdę bardzo, ale to bardzo dużo. Osobno możemy spienić również samo mleko, a podłączając odpowiednią dyszę przygotować wrzątek, gdy najdzie nas ochota na herbatę :)
Bardzo fajną sprawą jest także regulowana wysokość wylewki kawy od 8,6 cm do nawet 14,2 cm. W przypadku gdy będziemy parzyli latte w wysokiej szklance ma to ogromne znaczenie!

Włoskie espresso z gęstą cremą – fot. blogkawowy.pl

Czym byłby test ekspresu do kawy bez sprawdzenia jak radzi sobie z espresso? No więc do dzieła!
Test ten rozpoczęłam od odpowiedniego ustawienia młynka do kawy. Finalnie pozostał on na pozycji “3”, ale testowałam też drobniejsze i grubsze mielenie. Wszystko zależy od naszych preferencji smakowych. W przypadku, gdy przesadziłam ze zbyt drobno zmieloną kawą ekspres informował mnie o tym komunikatem “ZBYT DROBNO ZMIELONA WYREGULUJ MŁYNEK”. To taka ciekawostka :) Po ustawieniu młynka przyszedł czas na pierwsze espresso, a te było bardzo gęste i sączyło się leniwie do filiżanki ciemno brązową strużką. Jak w kawiarni! Smakowało rewelacyjnie.
Kolejne testy to kawy czarne oraz z mlekiem. Przygotowanie cappuccino czy latte macchiato w tym ekspresie zajmuje tylko chwilę, a smak jednej jak i drugiej jest niesamowity. Wszystkie dostępne kawy możemy zaprogramować wedle naszego uznania regulując intensywność smaku, ilość mleka oraz kawy w filiżance. Daje to naprawę szeroki wachlarz możliwości w naszej domowej kawiarni :)

Pyszne cappuccino wykonane w opcji “bardzo mocne” – fot. blogkawowy.pl

Czy ktoś zamawiał piękne latte macchiato? :) – fot. blogkawowy.pl

A tak wygląda kawa CaffeLatte przygotowana przez De’Longhi 28.465.MB – fot. blogkawowy.pl

Moja opinia o ekspresie ciśnieniowym do kawy De’Longhi ECAM 28.465.MB

Ekspres ciśnieniowy De’Longhi PrimaDonna S ECAM 28.465.MB już pierwszego dnia po zakupie zostanie waszym ulubionym sprzętem w kuchni. To pewne :) Nowoczesny wygląd i banalnie prosta obsługa sprawi, że pokochają go wszyscy domownicy. Ekspres De’Longhi 28.465.MB sprawdzi się nie tylko w domowej kuchni, ale także w małym biurze serwując pyszną kawą każdemu, komu doskwiera spadek poziomu kofeiny we krwi. Nawet najbardziej wybredni znajdą tu coś dla siebie, ponieważ wybór kaw jest niezwykle szeroki.